Magiczne historię na poleprzenie humoru.

Magiczne historię na poleprzenie humoru.

Przydatne artykuły: ładowarki teleskopowe | biżuteria srebrna | Gry

A co jeśli wyjąć głowę z piasku i zrozumieć jasną rzecz: możemy zarządzać naszym humorem! Sami wybieramy odczuwanie dzisiejszego dnia. Nie no, można oczywiście i się popłakać. Kto sobie życzy, to ja nie mam nic przeciwko temu. No a miłośnikom pozytywnych emocji proponuję kilka skutecznych sposobó naładowania własnej postawy. Magiczne historie. Może to być cokolwiek: anegdoty, cytaty, życiowe historie. Warunkiem jest tylko to, że ma Cię bawić. Nie powodować uśmiech, nie... bo to tylko błache podobieństwo. Potrzebne rehotanie, Jest to naszym celem. Myslę, że u każdego człowieka w zanadrzu znajdzie się podobna "magiczna historia". Ja, naprzykłąd, w okresach złego humoru zawsze przypominam sobie jeden zabawny przypadek, który mi się przydarzył w kinie, a jeśli być bardziej konkretnym, to w tualecie kinoteatru. Zazwyczaj po seansie filmowym więkrzość pragnących kieruje się do tualety i ja razem z nimi. Było sporo ludzi, ale kiedy przyszła moja kolej ja wbiegłam do środka. Byłam zdziwiona kiedy z sąsiedniej kabiny usłyszałam: - Cześć. Ja jako kulturalna osoba odpowiedziałam na przywitanie. - Cześć... -Jak się masz? - zapytał kobiecy głos. - W porządku... - odpowiedziałam ja, ale w tym samym czasie byłam zadowolona tym, że ktoś szczerze interesuje się moimi sprawami. Tu nastąpiła przerwa. Tu w sąsiedniej kabinie ktoś przez chwilę się zastanawiał. - Posłuchaj, ja do Ciebię później oddzwonię. Tu jakaś kretynka ze mną rozmawia... Co było potem, jak ja zczaiłam że jakaś kretynka to jestem ja we własnej postaci, ciężko opowiedzieć. Najpierw było mi strasznie wstyd za to że wlazłam w cudzą rozmowę telefoniczną. Potem wstyd ustapił złości za moją rozmówczynie, która nie znalazła leprzego miejsca na rozmowę jak miejska tualeta. I oczywiście wyniknął probem, jak mam wyjść z kabiny po tym, jak ludzie w kolejce już zaczęli powoli spełzać na podłogę ze śmiechu. Ale nie stałam czekać aż ludzie się rozejdą tylko wyszłam z kabiny a za kilka minut juz nie potrafiłam wspomnieć o tym zdarzeniu bez smiechu. Ale najważniejsze, że teraz wystarczy tylko przypomnieć sobie ten ptzupadek i już humor mi się poleprza.

Warte uwagi: Brenna | phone card | Świeczniki